- Posłuchajcie tego. Dziś gdy mają zamykać szkołę postanowiliśmy wszyscy całą paczką pójść odwiedzić naszego strażnika i życzyć mu powodzenia w ochronie szkoły. Wchodząc na dach ujrzeliśmy obok niego smocze jajo. Był to jego potomek którym musi się zająć bo jego partnerka została zabita. Z takiego jaja smoki mogą wylęgnąć się nawet po trzydziestu latach więc sam nie wie kiedy młody strażnik się pojawi. - Przeczytałam na głos ostatni tekst. Wszyscy zaczęliśmy się rozglądać uważniej.
- Zobaczcie tutaj. - Zawołał mnie i Rose Len. To co ujrzałyśmy było niesamowite.
Rose? Len?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz